Róbmy swoje!

„Róbmy swoje! Pewne jest to jedno, że

Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chcę”

[Wojciech Młynarski]

Refrenem piosenki Wojciecha Młynarskiego rozpocząłem swój komentarz do tego co ostatnio działo się i niestety nadal dzieje się w NAUCE w Polsce ze strony obecnych politycznych administratorów naszych publicznych pieniędzy.

Możemy się złościć, czuć frustrację lub śmiać się z tego co się wyczynia, ale te dwie pierwsze emocje ostatecznie do niczego dobrego nie doprowadzą, ta trzecia może być pozytywna, o ile podniesie nam poziom serotoniny, a nie jest to śmiech przez łzy…. Zatem, na ile się da starajmy się robić to co lubimy –  NAUKĘ, nie dla arbitralnie ustalanych tych czy innych punktów do ewaluacji, ale dla siebie ze swojej naukowej pasji, a jeśli to co odkryjemy przy okazji przyda się dla społeczeństwa, to bardzo dobrze.
Nie sądzę aby Michael Faraday prowadząc swoje chemiczne i fizyczne doświadczenia, odkrywając i wyjaśniając zjawiska elektrochemiczne i elekromagnetyczne z góry zakładał, że przyda się to w przyszłości do skonstruowania drona kierowanego smartfonem oraz kalkulował w jakim periodyku swe odkrycia opublikować, aby uzyskać jak najwięcej wirtualnych punktów. Tym co Faradayem i wielu innych naukowców kierowało były ciekawość i pasja naukowa, a bez nich nie zostałby skonstruowane baterie, silniki elektryczne, czy liczne inne elektromagnetyczne podzespoły niezbędne do funkcjonowania współczesnych sprzętów elektronicznych. Co ciekawe Faraday jest dobrym przykładem naukowca, który obnażał oszustwa pseudonauki wyjaśniając efekt obracania stołu, starając się znaleźć racjonalne wytłumaczenie dla każdego, w danym momencie niezrozumiałego zjawiska. Uczmy zatem studentów nie tylko suchej wiedzy, ale tego jak NAUKĘ należy robić – METODĄ NAUKOWĄ, wystrzegając się wszelakich dogmatów i ideologii, rozbudzając i rozwijając ciekawość oraz pasję. Nawet jeśli obecni administratorzy nie rozumieją na czym polega METODA NAUKOWA, my nadal róbmy swoje! Nie bójmy się badać tematów  i pomysłów trudnych, niewygodnych, czy niemodnych jeśli są polem nieznanym i mogą być metodą naukową zbadane. To jest prawdziwa WOLNOŚĆ NAUKOWA! Tak, może nie być to łatwe z powodu tego, że wielu badań nie da się zrealizować bez pieniędzy, w tym pieniędzy publicznych, a zawór do jednego z kraników strumienia potencjalnych dotacji kontroluje obecny administrator przyznając je, między innymi, w oparciu o pozyskiwane za publikacje punkty. Mimo wszystko starajmy się „robić swoje” szukając współpracy z tymi co kierują się METODĄ NAUKOWĄ, a unikając tych którzy jej nie rozumieją albo ignorują.

O manipulacjach w punktach potrzebnych do ewaluacji, jak i o samej niedoskonałości obecnego niby „lepszego, bardziej sprawiedliwego”, (dla niektórych?) „ważonego” na dziedziny systemu wiele już zostało napisane, ale zapewne dużo tutaj już nie zwojujemy niezależnie od tego jakie stanowiska przyjęły liczne Uczelnie i KEN, wobec uporu, dogmatyzmu i ignorancji obecnego administratora. Ja osobiście nie rozumiem, jak jedna rzekomo „bardziej sprawiedliwa” lista, ustalana w trakcie okresu ewaluacyjnego,
z ewentualnymi modyfikacjami obecnego administratora, ma objąć okres oceny 4, a tak naprawdę 5 lat (COVID-19), podczas gdy światowa nauka nie stoi w miejscu, a czasopisma co roku uzyskują nowe wskaźniki w zależności od cytowania publikowanych w nich prac. Do tego dochodzą młode, ale często prężne czasopisma z ciekawymi odkryciami, często słabo punktowane na liście (albo wcale).

Moim skromnym zdaniem punkty powinny być przyznawane z list aktualizowanych co rocznie, zgodnie ze zmianami wskaźników bibliometrycznych, a ocena z listy powinna odbywać się z pewnym opóźnieniem w stosunku do danego roku listy i lat ewaluacji (np. ocena za lata 2017-2021 powinna odbywać się dopiero w 23, a nie na początku 22 roku, gdzie rok 22 wchodziłby oczywiście jeż w nowy okres ewaluacyjny). Ten czas jest przecież potrzebny na cytowania naszej publikacji. Moje zastrzeżenia pozostawię jednak dla siebie i będę robił swoje. NAUKOWCY nie poddawajcie się slotozie, róbcie swoje!

Michał Ponczek