Rozpoznanie bojem…

Od kilku tygodni jesteśmy niemal codziennie zaskakiwani zdarzeniami, które mają miejsce na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Niejasne działania władz uczelni, obrażanie, szykanowanie i straszenie pracowników, wyłączanie uczelnianej poczty i wreszcie zwolnienia wielu cenionych naukowców i dydaktyków, młodszego oraz starszego pokolenia, to niestety ponura rzeczywistość tej uczelni w ostatnim czasie.

Wszystko to odbywa się pod pozorem uzgodnionej z Ministerstwem Edukacji i Nauki restrukturyzacji tej placówki, koniecznej rzekomo dla jej finansowego wsparcia.

Cała ta sprawa pokazuje i obnaża jednak kilka szerszych zjawisk i mechanizmów, których genezy należy szukać w poprzednich latach i zamierzeniach obecnej władzy, i które nie dotyczą tylko tej uczelni.

  1. Widać już doskonale jaki cel miało przesunięcie całego ciężaru decyzji i władzy na rektorów uczelni w tzw. Konstytucji dla nauki. Z władzą wszechmocnego rektora jest tak, jak kiedyś z monarchią – dobry i sprawiedliwy monarcha mógł doprowadzić swój lud do prosperity, ale monarcha niemoralny, fanatyczny, mściwy i zakompleksiony popychał zazwyczaj swój kraj do ruiny. Przekazywanie całej władzy nad tak rozległym organizmem jak duża uczelnia jednej osobie, wybranej z klucza politycznego lub zdobywającej władzę w niezbyt jasnych okolicznościach zakulisowych gier i obietnic, skutkuje niestety osadzaniem na rektorskich stolcach osób, które nigdy nie wygrałyby uczciwego konkursu.
  2. Manipulowanie finansami staje się podstawowym narzędziem wpływania na kształt uczelni. Siedzisz cicho – dostajesz fundusze, nie potrafisz zapanować nad pracownikami-wichrzycielami – fundusze znikają. To musi prowadzić do układania się z władzą i tłumienia wolnościowych ruchów na uczelniach, w imię dbania o finanse uczelni. A z tych ostatnich najbardziej korzysta przecież uczelniana wierchuszka.
  3. Model węgierski pokazuje doskonale jaki jest cel działań podejmowanych dziś na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Wolności w nauce i umysłach naukowców nie da się zniszczyć. A zrobić to trzeba gdy chce się tworzyć nowe elity i nową mentalność, pozbawioną otwartości umysłu, empatii, tolerancji, wiedzy opartej na nauce i niepoddającej się naciskom. Stosuje się więc cały szereg zabiegów, których rzeczywistym celem jest przejęcie władzy nad uczelniami i pozbycie się niepokornych akademików, którzy mogą przecież stanowić zarzewie lub intelektualną podporę ewentualnych buntów czy ruchów społecznych. Nie należy mieć złudzeń – tworzenie takich Instytucji jak Narodowy Program Kopernikański czy nowa uczelnia Ordo Iuris, wspierana ochoczo przez obecny rząd, ma na celu przekierowanie strumieni finansowania do tych placówek i formowanie nowych „naukowców”, którym jak za słusznie minionych czasów, będzie można powierzyć kierowanie tym czy tamtym, lub powoływać ich jako ekspertów do różnych gremiów.
  4. Niezwykle przejmujące w tej całej sytuacji jest nie tylko niszczenie wolności i autonomii nauki czy los pracowników, ale także sytuacja, w której tak skandaliczne słowa i gesty ze strony władz uczelni padają w placówce kształcącej głównie przyszłych nauczycieli. Trudno wyobrazić sobie uczelnię pedagogiczną zarządzaną przez ludzi o tak groteskowo pojmowanej kulturze dialogu i filozofii nauki.
  5. Lekcja płynąca do nas z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie jest nie tylko powodem do protestów i wspomagania walczących o uczelnie i swoje prawa pracowników, ale także do zainteresowania się tym co dzieje się wokół nas, na innych uczelniach i w placówkach naukowych. Istnieje bowiem bardzo duże prawdopodobieństwo, że scenariusz ten to jedynie początek drogi do przejmowania innych uczelni. Być może mamy tu do czynienia ze swoistym „rozpoznaniem bojem” i sprawdzeniem jaka będzie skala naszej niezgody i oporu. Jeśli nie staniemy razem w solidarnym, pokojowym odruchu sprzeciwu, jeśli nie zintegrujemy naszych wysiłków utrzymania uniwersyteckich oaz wolnego i demokratycznego myślenia, skończymy jak nasi węgierscy lub białoruscy koledzy… (PK)

Qui tacet, consentire videtur! Kto nie protestuje, ten daje przyzwolenie!

WSPIERAJMY WOLNĄ NAUKĘ I ODWAŻNYCH NAUKOWCÓW!

Foto-relacja z pikiety poparcia dla pracowników UP

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *